Zapraszamy do wypełnienia ankiety dotyczącej efektywności działań komunikacyjnych za 2019 rok.

Tradycja i dizajn – tu są emocje

Tęsknota za tym, co dawne, tradycyjne, wiejskie, jest emocją, która coraz częściej towarzyszy wielu ludziom. Liczne są głosy, że rozwój cywilizacji i technologii nie służy człowiekowi, że lepsze były stare zwyczaje, relacje, kultura. Fascynacja kulturą ludową jest we współczesnym świecie silnym trendem, widocznym w wielu przejawach kultury masowej. Sięgamy chętnie do tradycji, prawdopodobnie znużeni globalizacją, ujednoliceniem wzorów, zachowań, produktów. Potrzebujemy reakcji na zalew treści kultury masowej, zanik autorytetów i kryzys wartości etycznych. Nie rozumiemy już jednak znaczeń i wartości, które były tej tradycji treścią, nie odczytujemy też jej funkcji. Mamy do czynienia z fascynacją tradycją, która ma nas kierować do nieoczywistych dla nas korzeni i źródeł. Kazimierz Dobrowolski, badacz kultury ludowej, do podstawowych cech kultury ludowej zaliczał m.in.: tradycjonalizm, ubóstwo perspektywy historycznej, tkwiące w niej silne tendencje uniformistyczne, dużą rolę ludzi starych, religijność z wpływami magicznymi, mocne więzi społeczne, a także łączenie w wyrobach funkcji użytkowych, estetycznych i magicznych. Według antropologów w obecnym świecie tak rozumiana kultura ludowa już nie istnieje.

Zainteresowanie kulturą ludową nie jest nowym zjawiskiem, w Polsce pojawiło się  już w  XIX wieku, kiedy to zaczęto utożsamiać chłopską kulturę z wartościami narodowymi. W XX wieku, szczególnie w dobie komunizmu, chłopskość stała się wartością szeroko promowaną. Ludowość stała się jednak wtedy towarem na pokaz,  pielęgnowanym i podtrzymywanym w sposób sztuczny. Odbiorcami produktów kultury ludowej stali się głównie mieszkańcy miast, co przyczyniło się do jej rozpadu i zaniku. Dzisiaj także największe zainteresowanie powrotem do tradycyjnej kultury wykazują ludzie  zamieszkali w miastach. W tradycyjnej kulturze znajdują oni źródło inspiracji dla różnego rodzaju kreatywnych działań. Fascynacja powrotem do źródeł jest wyraźna w środowisku twórców i projektantów.

W tradycyjnej kulturze wiejskiej, w której panował niedostatek dóbr materialnych, największą wartością i własnością były relacje i więzi społeczne. Relacje społeczne wydają się być dziś także tym, do czego się świadomie powraca i kształtuje, bardzo często z wykorzystaniem narzędzi, jakie daje dizajn. I chociaż kultura ludowa, tradycja i dizajn to obszary ludzkiej aktywności przywołujące zupełnie różne skojarzenia, to zazębiają się one jednak.  Dizajn i nowe technologie umożliwiają powstanie nowych produktów i usług bazujących na tradycji, wnoszą też zupełnie nowe formy przekazu elementów kultury ludowej (chociażby Internet i media społecznościowe). Taki trend przetwarzania walorów kultury ludowej na potrzeby współczesnego odbiorcy jest ogólnoświatowym zjawiskiem,  nazywanym „etnodizajnem”.

Projektanci, którzy nawiązują do ludowości, nie odtwarzają jej wytworów w nieprzetworzony sposób. Dokonują wyboru najbardziej interesujących motywów i nawiązują do nich, podkreślając elementy  ważne i ciekawe dla dzisiejszego odbiorcy. Mistrzostwo wykonania, detale, nieznane techniki czy dawno zapomniane materiały, stają się inspiracją i wartością dla odbiorcy przyzwyczajonego do produkcji masowej i nieposiadającej indywidualnych cech.

Niektóre projekty z zakresu etnodizajnu ograniczają się do przenoszenia tradycyjnych motywów zdobniczych na współcześnie produkowane meble, akcesoria, odzież, czy tzw. gadżety. Szeroką gamę takich produktów ma np. w swojej ofercie firma Folkstar – wzory podhalańskie, kaszubskie, czy opolskie przenoszone są tu na produkty codziennego użytku.

folkstar.png

Jednak projektanci  sięgają też głębiej w swoich działaniach -  proponują często nowe funkcje dla produktów inspirowanych tradycją, budują regionalne marki, czy nawet projektują usługi  wykorzystujące lokalne zasoby. Robią to bardzo często przy współpracy z twórcami działającymi w danym regionie, z lokalnymi mistrzami czy rzemieślnikami. Często to od nich bezpośrednio uczą się technik wykonania, właściwości materiałów, z nimi nawiązują relacje, ważne dla obu stron. Efektem takiej współpracy są projekty, które mają trafiać do nabywców w miastach, ale – co istotne – są one też kierowane do samych twórców. Nowe produkty i usługi dają zajęcie, wspomagają lokalną wytwórczość, wzmacniają też lokalną tożsamość.

Przykładem takiego działania był proces, w którym projektanci pracowali nad możliwościami wykorzystania wełny pochodzącej od owiec wypasanych w Beskidach. Taki projekt, koordynowany przez regionalne centrum dizajnu „Zamek Cieszyn”, został przeprowadzony w 2014 roku. Punktem wyjścia był fakt, że  wełna beskidzkich owiec ma gorsze właściwości  od wełny sprowadzanej z Australii i najczęściej jest marnotrawiona - wyrzucana lub palona. Projektanci znaleźli jednak dla niej bardzo ciekawe, innowacyjne zastosowania. Np. duet projektantów Frank Babko zaproponował wykorzystanie lanoliny z wełny i zrobienie serii mydeł. Mydlanolina to mydło naturalne, stworzone wyłącznie z pochodzących z Karpat i Podkarpacia składników: lanoliny, tradycyjnych olejów roślinnych (rzepakowy i lniany), owczego mleka i górskiego miodu, z dodatkiem ziół i aromatów karpackich. Z kolei studio Wzorro wykorzystało wełnę do stworzenia linii miejskich toreb i plecaków, a studio Ganszyniec (Maja Ganszyniec, Marta Morawska) zaprojektowało Woofera -  wełniany obiekt pochłaniający dźwięk i wygłuszający pomieszczenia.

mydlanolina.png

Inne, bardzo ciekawe efekty współpracy projektantów z lokalnymi twórcami, przyniósł projekt pod nazwą „Opolski etnodizajn”. Prowadzony on był z kolei na Opolszczyźnie, z inicjatywy Stowarzyszenia Krainy św. Anny. Celem  działania było stworzenie produktów czy usług, wzbogacających ofertę turystyczną i umacniających markę regionu Opolszczyzny. Projektanci, którzy zanurzyli się  w historię i tradycję regionu, poznali tradycyjne zajęcia, zaproponowali produkty, rozwiązania graficzne i usługi, pokazujące opolską sztukę ludową w nowym ujęciu.

Na przykład Joanna Guzik i Katarzyna Gierat z krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych zaprojektowały zabawki edukacyjne pn. „Święci opolscy”. Figurki św. Anny Samotrzeciej i św. Jacka mają przybliżać wie­dzę o związanych z regionem świętych, są wykonane z materiałów naturalnych i możliwe do wytworzenia przez lokalnych rzemieślników.

Anna Łukasik zaproponowała z kolei wykonanie stempli do tkanin, wykorzystujących tradycyjne opolskie wzory. Stemple spełniają dwie funkcje– edukacyjną (dzieci dzięki nim poznają wzornictwo regionu) i promocyjną (mogą stanowić pamiątkę z regionu). Projektanci zaprojektowali także nowe usługi – np. aplikację która umożliwia kontakt i odwiedzenie rzemieślników i twórców działających w regionie, czy nowy festiwal promujący lokalne dziedzictwo w jego szerokich kontekstach.

Jak widać, styk tradycji i nowoczesnego narzędzia, jakim jest dizajn, może przynieść ciekawe rezultaty. Nowo zaprojektowane produkty i usługi czerpią z tego, co najlepsze w przeszłości, dając poczucie zakorzenienia, ale także nowy rodzaj doświadczenia. Przy tym mogą być wykorzystywane bardzo komercyjnie – dają zajęcie, promują dany materiał, technikę wykonania, miejscowość, czy region.

św. opolscy.png

Lubomira Trojan
Zamek Cieszyn

 

Do pobrania:

PDFTradycja i dizajn cz.1.pdf

Tłumaczenie w j. czeskim:

PDFCZ tradice a designu cz.1.pdf

 

Projekt realizowany jest przez Stowarzyszenie Kraina św. Anny w ramach mikroprojektu umowa nr CZ.11.4.120/0.0/0.0/16_009/0001189
pn. „Kraina tradycją malowana” w ramach Programu INTERREG V-A Republika Czeska-Polska, Osi Priorytetowej 4: Współpraca instytucji
i społeczności, w Euroregionie Pradziad, współfinansowanym ze środków EFRR oraz ze środków budżetu państwa. Przekraczamy granice.

Powrót na stronę główną