Przełamanie ludowej symetrii – czyli jak skutecznie STWORZYĆ tradycyjny produkt ludowy we współczesnym stylu?

Na początek zacznę od próby zdefiniowania samej ludowej symetrii. Każdy, kto miał styczność w choćby małym stopniu z wytworem opolskiej sztuki ludowej powinien zauważyć, że cechą, która łączy wszystkie malowane kwiaty w spójną, piękną całość jest symetria. Symetria koloru i kształtu. Równowaga w doborze kompozycji, równego rozmieszczania bukietów kwiatów na powierzchni porcelany czy kurzej wydmuszki (kroszonki). Niezwykle szlachetna i ujmująca. Znana od wieków i tak po bożemu pielęgnowana. Była i będzie synonimem miłości do tradycji naszych dziadków.
![]()
Dlaczego więc ją przełamywać?
Ktoś może orzec: istna profanacja tradycji! Niekoniecznie. Wykorzystanie tej tradycji jako bazy do stworzenia czegoś świeżego, niekonwencjonalnego, potrafi wznieść tradycyjny wzór ludowy do stopnia odważniejszego pociągnięcia piórkiem. Pociągnięcia, które zakreśli się asymetrią, powściągliwością i odwrotnością. Jaki jest na to przepis? Siła własnej artystycznej wizji i dobrze przygotowane „zaplecze“ w postaci doświadczenia w zakresie sztuk plastycznych. Tu nie może być mowy o przypadku. Świadome łamanie ludowej symetrii powinno odbywać się w towarzystwie przemyślanego pomysłu oraz odważnego planu działania. Niezastąpione może okazać się doświadczenie poznane w różnorakich pracowniach artystycznych. Tak okazało się w moim przypadku. Wszystkie te godziny spędzone w pracowniach grafiki warsztatowej, fotografii, projektowania graficznego czy ceramiki stały się dla mnie niezwykle cennymi i niezastąpionymi w późniejszym budowaniu własnej wizji jako artysta. Stąd też mam to przyzwolenie aby tworzyć a także opowiedzieć Wam o swoich działaniach i pomysłach na przełamanie ludowej symetrii.
„Zawieszone w przestrzeni“. Tak nazywam swoje kwiatowe kompozycje, które w postaci kul zawieszone są na cienkich nitkach. Zwisające barwne kwieciste kule, które pomimo burzy kolorów są lekkie i zwiewne. Idąc śladem nitek tworzę również te, które „płyną“ po porcelanie, wzbogacone dyskretnie pojedynczymi kwiatami.
![]()
![]()
Kwiaty tam, gdzie nie powinno ich być. Wykorzystuję czasem tą przestrzeń na porcelanie, która z reguły pozostaje nietknięta. Uważam, że świetnym miejscem jest wykorzystanie ucha kubka czy filiżanki. Czasem staje się ono jedyną udekorowaną powierzchnią, która skupia na sobie całą siłę koloru, pozostawiając resztę filiżanki w jej delikatnej bieli, uzupełnioną jedynie pojedynczymi ulatującymi listeczkami.
Kiedy przyszło mi wymalować kubek dla obecnego prezydenta RP, na którym miał znaleźć się określony znak graficzny i hasło, przemyciłam w nim ludowe kwiaty, zdobiąc nimi dyskretnie właśnie to ucho kubka, pozostawiając tym samym swój indywidualny ślad, tym bardziej akcent z mojego regionu.

Podobnie działo się w przypadku chłopaków znanego zespołu muzycznego PECTUS. Otrzymali ode mnie, a z rąk organizatorów koncertu, imienne kubki, odróżniające się od siebie rysunkami instrumentów, na których grali, wzbogacone naszym kwiatowym akcentem. Wszakże wiedzieć muszą, że odwiedzili nasz opolski piękny region!
![]()
![]()
Przykład połączenia kwiatów z grafiką. To bez wątpienia dowód współczesnego wykorzystania tradycji i jednoznacznie kolejny mój pomysł, który chcę przestawić jako przykład. Czarny kontur jest niezwykle wdzięcznym medium do odważnego zapełniania kwiecistym kolorem. Graficzna kreska dodaje w tym przypadku nowoczesnego akcentu i pokazuje jak ciekawe a czasem zaskakujące może być jej zestawienie właśnie z ludową tradycją.
![]()
![]()
![]()
![]()
Wzór + kolor +... złoto. Na ten krok zdecydowałam się z tegoż powodu, aby dodać ludowemu kwiecistemu wzorowi jeszcze większego bogactwa, jednocześnie jeszcze bardziej go minimalizując. Co dokładnie miałam w planie?
Bogactwo wzoru kwiatowego – o czym rzecz jasna mówi tradycja, uzyskać chciałam innym sposobem: zamieniając czarny kontur w złotą delikatną kreskę, która kontynuuje kwiatowe kształty, zastępując je, zamykając jednocześnie w ulatujące na pozostałej przestrzeni białej porcelany elementy. Malowanie szczerym złotem jest dla mnie niesamowitą satysfakcją bo wiem, że dzięki takim pociągnięciom piórka „białe złoto“ staje się jeszcze bardziej cennym.
![]()
![]()
![]()
![]()
Podążając dalej za złotą kreską, przeszłam do liternictwa, które, jak się okazało, stało się wręcz idealnym rozwiązaniem typowo we współczesnym stylu. Jako, że mówię tu też trochę o marketingu (o czym wspomnę nieco więcej w kolejnym artykule) jako przykład przestawić chcę realizację w postaci spersonalizowanej porcelany.
W szczególności mam tu na myśli na przykład filiżanki ozdobione złotym imieniem, z której Pani Michaela z Panem Danielem piją poranną kawę , wspominając swoich znajomych, którzy podarowali im ten oryginalny prezent z okazji ich ślubu. Tak, uroczyste okazje takie jak śluby, rocznice czy jubileusze sprzyjają łączeniu liternictwa z kwiatowym akcentem. Ale o tych okazjach przy następnej okazji.

Do pobrania:
A.Pyka cz.1.pdf (572,76KB)
Tłumaczenie na j. czeski:
A.Pyka cz.1 CZ.pdf (398,89KB)
Agnieszka Pyka-Goldner
PYKA art&design®
Gmina Gogolin
Gmina Izbicko
Gmina Jemielnica
Gmina Krapkowice
Gmina Leśnica
Gmina Strzelce Opolskie
Gmina Tarnów Opolski
Gmina Ujazd
Gmina Walce
Gmina Zdzieszowice
Visit Opolskie
Geopark
Gra GEOskarby
Gra Niezwykła wyprawa